Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

Serwis internetowy www.altacet.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies.

Aktywność po godzinach

Aktywny wypoczynek, uprawianie sportu czy nawet zwykły spacer na świeżym powietrzu stanowić mogą doskonałe zakończenie pracowitego dnia. Każdy ruch wykonywany systematycznie dobrze wpływa na nasz organizm. Pozwala odpocząć i zrelaksować się, utrzymać dłużej w zdrowiu. No i zdecydowanie poprawia nastrój!

Coraz popularniejszym sposobem na spędzenie wolnego czasu jest odwiedzanie klubów fitness, siłowni i pływalni. Nic w tym dziwnego – większość czasu spędzamy w pracy, a ciało czuje potrzebę ruchu i daje nam o tym znać. Zaczynamy wiercić się na krześle, zmieniać pozycję. Wstajemy więc od biurka i ruszamy do akcji. Ale uwaga! Ten rosnący głód ruchu trzeba zaspokajać stopniowo!

 

Aktywny trening po pracyAktywny trening po pracy

 

Nasz organizm łatwo się rozleniwia

Już po kilku dniach bezruchu mięśnie zaczynają tracić masę i nie mają tyle siły co wcześniej. Również układ nerwowy odzwyczaja się od przekazywania impulsów. Gwałtowny „skok na głęboką wodę”, czyli nagły i duży wysiłek, staje się wówczas najkrótszą drogą do powstania przeciążeń. A w dalszej konsekwencji – uciążliwych kontuzji. Nieprzygotowane do pracy mięśnie narażone są na naciągnięcia i zerwania. To częsta przypadłość u osób aktywnych, które na jakiś czas musiały zrezygnować ze sportu, a potem do niego wróciły. Czasem warto jest więc zmniejszyć obciążenie treningowe jednego dnia, aby następnego bezpieczniej ćwiczyć już na wyższych obrotach.

 

Co możemy zrobić?

Przede wszystkim… poskromić nasze ambicje! Niestety, do mistrzostwa nie da się „dojść na skróty”. Gdy przygotowujemy się do głównej części treningu, zwróćmy uwagę na wszystkie grupy mięśniowe i nie zapomnijmy o kilku ćwiczeniach koordynacyjnych i równoważnych. W ten sposób dodatkowo „rozgrzejemy” nasz układ nerwowy. Zmęczenie to mechanizm obronny, który chroni nas przed nadmiernym zużyciem zasobów energetycznych. Gdy trwa ono zbyt długo, np. po wielu godzinach męczącej pracy, fizycznej jak i psychicznej, możemy doprowadzić nasze ciało do wycieńczenia.

 

Umiarkowany, kontrolowany przez nas, wysiłek fizyczny zwiększa ilość produkowanych białych krwinek i polepsza odporność organizmu. Gdy jesteśmy przepracowani, nasze ciało jest wycieńczone. Jak dodatkowo jeszcze obciążymy je ćwiczeniami, następuje znaczne zmniejszenie wydolności. Do tego dochodzi zaburzenie procesów biologicznych i spadek odporności. Jakikolwiek wysiłek fizyczny jest wtedy bezwzględnie przeciwwskazany. Zdecydowanie zaleca się odpoczynek bierny oraz odnowę biologiczną - jak krioterapia, masaże czy odprężające kąpiele.

 

Jak duży powinien być wysiłek, aby nie doznać kontuzji? Nie da się tego dokładnie ustalić. To zależy od wielu czynników, m.in. stopnia wytrenowania organizmu, rodzaju pracy, długości przerwy między ćwiczeniami. Jednym z bardzo ważnych wskaźników jest pojawienie się bólu. Należy wsłuchać się we własne ciało i nauczyć jego reakcji. A jak to zrobić? Najlepiej podczas regularnych ćwiczeń!

 

Pamiętaj:

 

  • Nie działaj na skróty – po dłuższej przerwie nie stosuj zbyt dużego obciążenia ćwiczeniami.
     
  • Ćwicz wszystkie grupy mięśniowe.
     
  • Wsłuchaj się w swoje ciało - ból jest sygnałem ostrzegawczym.
     
  • Czujesz przemęczenie w pracy? Zastosuj najpierw odpoczynek bierny, żeby podładować baterie. Dopiero potem zacznij trening.
Pozostałe proponowane artykuły: